Co nam daje i odbiera festiwal w formie online

Nowa sytuacja wymaga nowych rozwiązań. Od kilku miesięcy przyzwyczailiśmy się do poruszania się głównie pomiędzy różnymi serwerami. Sytuacja ta, jak każda inna, ma swoje wady i zalety. My też zauważamy kilka dobrych stron przeniesienia Ars Independent do sieci. W końcu festiwal multimedialny prędzej czy później musiał do niej trafić.

Chcieliśmy, żeby urodzinowa edycja naszego festiwalu była wyjątkowa i właśnie taką możliwość dostaliśmy, chcąc nie chcąc, od losu. Be careful what you wish for (sic!). Przeniesienie Ars Independent do sieci stawia przed nami wiele wyzwań, ale także nowych doświadczeń i możliwości. Jedną z nich jest ekologiczny aspekt przeprowadzenia wydarzenia.

Z pewnością zaoszczędzimy lasom kolejnych wycinek, ograniczając do zera druk poligrafii: plakatów czy ulotek. Już od zeszłorocznej edycji staraliśmy się, aby papieru było jak najmniej (m.in. rezygnując z katalogu i ograniczając nakłady druku). W końcu program i wszystkie informacje dostępne były online. Chcieliśmy ciąć produkcje festiwalowych materiałów coraz mocniej i cóż, wszechświat postawił nas w zupełnie nowej sytuacji, w której okazało się to niechybne.

Konieczne nie będzie także korzystanie z samochodu czy komunikacji miejskiej, bo Ars odwiedzi Wasze domy.

Jednak festiwal online nie jest wcale tak ekologiczny, jak mogłoby się wydawać. Wszechobecny greenwashing dałby nam tutaj pole do popisu, ale chcemy być z Wami fair. To oczywiste, że korzystając z technologii przyczyniamy się do powstawania śladu węglowego. Każda działalność człowieka przynosi niestety szkody śodowisku, a rozwijająca się technologia nie pozostawia nam wyboru. Każdy korzysta z internetu, ale nie oszukujmy się, dzięki technologii żyje nam się łatwiej i pewnie zdziała dla nas jeszcze dużo dobrego. Miejmy jednak z tyłu głowy to, co dzieje się na świecie. Jak co roku chcemy dodać swoją niewielką cegiełkę do walki o planetę, mieć otwartą głowę i zauważać absurdalne rzeczy dziejące się wokół nas. Zielonym kłamstwom w formie koszulek z obrazkami przypominającymi o chronieniu planety, a wykonanymi w nieetyczny i nieekologiczny sposób mówimy stanowcze: NIE.

Festiwal online to nowa przestrzeń do dzielenia się treściami z tymi, którzy nie mogą uczestniczyć fizycznie w wydarzeniach. Staramy się o to aby nasz festiwal był dostępny dla wszystkich, dlatego cieszymy się, że tym razem uczestnictwo będzie jeszcze łatwiejsze. Festiwalowicze i festiwalowiczki, którzy z różnych powodów, zdrowotnych czy wykluczenia komunikacyjnego nie mogliby dotrzeć do naszego Czarnego Konia, tym razem będą mogli partycypować w naszym evencie jedynie za kliknięciem myszki. Chcemy, żeby każdy, bez względu na cokolwiek, mógł być Ars Independent, bo przecież festiwal tworzymy właśnie dla Was i to Wy jesteście motorem, który napędza nas do działania.

– Umówmy się, gdyby nie Ty, nie robilibyśmy w ogóle tego festiwalu. Nie byłoby dla kogo przedzierać się przez setki okropnych filmów, w poszukiwaniu godnego imprezy sztosu. Nie byłoby feedbacku, rozmów i całej atmosfery, dla której po tylu latach dalej chce nam się to robić. Gdyby nie Ty, olalibyśmy pracę w kulturze i zajęli się czym bardziej policzalnym. Ale na szczęście mamy Ciebie i trwamy w tym szaleństwie – dodaje Natalia Kaniak.

Organizatorami wydarzenia są instytucja kultury Katowice Miasto Ogrodów oraz Miasto Katowice.