Wirtualna rzeczywistość na Ars Independent

Ars Independent 2016 coraz bliżej! Stawiamy na nowości w kulturze audiowizualnej, stąd też podobnie jak w roku ubiegłym szykujemy dla Was w Katowicach wycieczkę po wirtualnych rzeczywistościach.

Każdy zafascynowany VR-ami, przez 6 festiwalowych dni (od 27 września do 2 października), odnajdzie w Katowicach kilka wartych uwagi punktów programu na Ars Independent. Partnerami technologicznymi przedsięwzięcia są PCStore, VR Enter oraz Carbon Studio.

W jednym z czterech międzynarodowych konkursów – Czarnym Koniu Gier Wideo – zagramy w 6 gier wydanych w latach 2015/2016. Wśród nich m.in. „Keep Talking and Nobody Explodes” kanadyjskiego studia Steel Crate Games. W goglach VR, odcięci od świata, rozbrajamy bombę, a z pomocą przyjść nam mogą nasi znajomi mający pod ręką wydrukowaną, skomplikowaną instrukcję. Czy słysząc „przetnij czerwony kabel” uwierzysz im? Prototyp gry powstał na 48-godzinnym game Jamie, a dzisiaj możemy zagrać w pełną napięcia gotową wersję tytułu.

Ponadto w konkursie polskie „succes story”: setki tysięcy dolarów na Kickstarterze, najoryginalniejsze podejście do shootera od lat, fantastyczne recenzje i żywy fandom, a zarazem kolejny projekt, którego zajawka powstała na game jamie. Mało kto o „SUPERHOT” nie miał okazji usłyszeć. Strzelanka, w której czas płynie, tylko gdy się poruszamy, zamienia FPS-a w szachową rozgrywkę. Na Ars Independent zagramy w najnowszą wersję gry dedykowaną pod VR-y. Warto dodać, że autorzy „SUPERHOTA” wpadną na festiwal.

W multimedialnej sekcji Groza, w poświęconym interaktywnemu horrorowi Gabinecie Grozy, zagramy m.in. w „Abe VR”. Oparte na uhonorowanym licznymi nagrodami filmie doświadczenie przypina nas pasami do stołu operacyjnego, zostawiając nas na pastwę tytułowego Abe – robota, którego zamiarów nie znamy. Wirtualna rzeczywistość przesuwa granice poczucia bezsilności.

Oprócz eksperymentów z pogranicza gier wideo, będziemy mogli zobaczyć także set najnowszych wideoklipów w goglach VR. Zrealizowane w technice 360 teledyski odświeżają medium i odkrywają nowe pola ekspresji audiowizualnej, intymnie skracając dystans między odbiorcą i twórcą.

– W ubiegłym roku na Arsie przybliżyliśmy Wam najróżniejsze pionierskie pokazówki możliwości VR. Dzisiaj, w końcu, twórcy wiedzą już lepiej jak wykorzystać potencjał technologii. To wciąż pierwsze próby, ale tym razem pozostawiają nas z autentycznym „WOW!” – dodaje Bartek Sołtysik, rzecznik medialny festiwalu.